Facebook

BĄDŹ JAK SEXMASTERKA ?

Nie no poważnie – w życiu nie sądziłem, że uda mi się trafić na taki tekst. Ostatnio coraz więcej klikam w linki na grupach facebookowych. Nawet jeżeli coś mnie kompletnie nie interesuje. Klikam we wszystko, co przyciągnie mój wzrok chociażby na chwilę: ot, może uda mi się trafić na jakąś perełkę.
I trafiłem.
Na wstępie zaznaczę: nie czepiam się formy post ani jego wyglądu. Jest schludny, błędów rażących w oczy nie dostrzegam – no może poza tymi spacjami przed wykrzyknikami.
Przyczepie się do tematyki.
Szczerze powiem, że dawno już mnie nic tak nie podkręciło (negatywnie, najchętniej napisałbym „wkurwiło”, ale to jeszcze nie ten stopień zdenerwowania) jak post Claudi. Przejdźmy już do głównego tematu.
Bo Claudia z bloga Pudernik chciała pokazać nam, czego możemy nauczyć się od Sexmasterki. I stać się lepszymi! Będzie grubo.

Pewnie zadajecie sobie pytanie, co w takim razie robi tu Sexmasterka? – ależ odpowiedź jest banalnie prosta. Sexmasterka to wyświetlenia. Nie wierzycie? Zobaczcie Gargamela na Youtube, albo poczytajcie, dzięki komu stał się aż tak popularny. Bo dzięki skrytykowaniu – słusznemu zresztą – Anielki, osiągnął więcej niż przez siedem lat nagrywania.
Tutaj dostaniemy coś podobnego, tylko odwrotnie: w momencie, kiedy była popularna, krytykowano ją – teraz gdy rozumni ludzie już nią gardzą, powstaje właśnie taki tekst. Tekst o jej pozytywnych cechach.
„1. Kochaj siebie, zawsze !”
Czcij swoje ciało… Idź, biegaj nago po ulicy i nagrywaj to na Snapchata. Czy Anielka kocha swoje ciało? Tego to i ja nie wiem. Przypuszczam, że „sprzedawanie” swojego ciała było jej ostatnią deską ratunku, przy tonącym statku popularności.
2. Daj się zauważyć !”
Jak Claudia idealnie podąża za strumieniem moich myśli. Leniwcu, czemu napisałeś wcześniej o jej tonącym statku popularności? Hmm… Nie chce niedoinformowanym psuć światopoglądu, bardzo za to przepraszam autorkę, ale Sexmasterka to nie jest pierwszy kanał Anieli. Z tego, co kojarzę trzeci. A wy kojarzycie FitDevAngel? Było o nich – bo prowadziła go z siostrą – głośno przez chwilkę. Ale nie wypaliło i powstała Sexmasterka.
Podążaj swoją drogą! Skoro radości ci sprawia świecenie cyckami za garść wyświetleń, rób to!
Edit: małe sprostowanie, siostry już nie znają się na byciu fit, teraz zostały już tylko siostrami.
„3. Bądź odporna !”
A nie mjentka! Ktoś Cię skrytykował? Olej go! Podpierdalasz teksty z innych stron i czytasz je na swoich filmikach? Olej to! Gdy ktoś ci wytyka takie malutkie błędy – to zwykły hejter, nie przejmuj się nim. W najgorszym wypadku postrasz go swoim menadżerem.
Bo w życiu musisz robić to, co chcesz. Nie daj się zranić, nie daj sobie wmówić, że robisz gówno. A nawet jak robisz, olej to. Polecam, Leniwiec Fronczewski.

4. Nie graj!”
Bo gry to zło – tak mówili w TVN.
Tutaj zatrzymam się trochę dłużej, bo to kolejna rzecz, która mnie triggeruje. W naszym kraju, panuje szeroko rozwinięte, pojęcie zazdrości. Każdy zazdrości każdemu, więc najlepiej, żebyś nie chwaliła się dużym domem, pięknym dzieckiem, szczęśliwym związkiem. Zasadniczo w naszym kraju panuje spierdolenie umysłowe – ludzie oglądają telewizję. W naszym kraju panuje spierdolenie umysłowe – ludzie dalej powtarzają stereotypowe frazesy i dalej w nie wierzą. Nie wiem, w jakim środowisku obraca się autorka, ale w moim każdy zapierdala po swoje i nie zazdrości innym. Może warto zmienić miasto zamieszkania, strzelam, że aktualnie Warszawa?
No, ale generalnie: jeżeli to masz, to się tym chwal. A hejterzy? Czytaj punkt wyżej.
Nie zapominajmy, że to post o Sexmasterce – spoiler, potem i to przeświadczenie zniszczę. Sexmasterka nie gra. Ma dyplom z uprawiania seksu. Jest certyfikowaną nauczycielką wychowania do życia w rodzinie i seksuologiem. A przy okazji psychologiem: bo nic tak nie poprawia samopoczucia, jak myślenie, że inny mają gorzej.
Wait… Właśnie dostałem pilną wiadomość od kogoś, kto mi te teksty pisze. Ona nie ma żadnej z powyższych rzeczy! Szok i niedowierzania. Ale uświadamiać dzieci to chyba każdy może, nie? Najwyżej się do tego zrażą i zawstydzą do końca życia – olejmy to. Nawet w Zbrodni i karze mówili, że wybitni ludzie mają prawo poświęcać innych, stojących im na drodze. A Anielka ewidentnie jest wybitna.
To tylko kilka cech, które można wyłonić z postaci, jaką jest Sexmasterka.
No fakt. Jeszcze: złodziejka i gwiazdka soft-porno dla ubogich umysłowo. Ewentualnie dzieci 12-14 lat. Bo nikt mi nie wmówi, że ogląda ją ktoś starszy. A jeżeli tak – tracę resztki nadziei.
Czy istnieje coś, czego naprawdę możemy nauczyć się od Anieli?
Jedna, niewinna rzecz: zarabiać na idiotach. Na idiotach klikających w filmiki, z clickbaitowym tytułem: „TRÓJKĄCIK W PUBLICZNYM KINIE!”, na idiotach wykupujących dostęp do jej strony, licząc, że znajdą tam jakieś „hot” filmiki.
A jakby poszperali to i za darmo by znaleźli, nie pytajcie, skąd wiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
I to jest dobre, to jest przedsiębiorcze. Niech żyje kapitalizm.
Ale nie wyobrażam sobie, brania Sexmasterki jako jakikolwiek, kurwa, autorytet. Już pominę kwestię tego, ile można zrobić dla sławy, bo jak widać na powyższym przykładzie – dużo.
Najchętniej napisałbym tutaj coś o zgorszeniu społeczeństwa, ale to od nas zależy, w co klikamy na Youtube. Od nas samych i pewnym stopniu od ludzi, których obserwujemy na facebooku, których czytamy blogi, których śledzimy na Instagramie. I do tych ludzi kieruję tę piękne słowa: stop making stupid people famous.

Obiecałem też, że zniszczę przekonanie o tym, że to post poświęcony Sexmasterce.
Pokuszę się o stwierdzenie: gówno prawda. Są to cztery punkty, pod które możemy podpiąć każdą, podkreślam każdą osobę. Tatę, mamę, nauczyciela, przyjaciółkę, karwa nawet żula spod sklepu, gdy się dobrze postaramy. Same ogólniki, żadnych konkretów, raz tylko wtrącone Sexmasterka jest świetnym przykładem.
Tak więc czemu Claudia pisała właśnie o niej? Bo każdy temat o Sexmasterce jest klikalny, ba, rozchodzi się jak świeże bułeczki. Nie zdziwiłby mnie fakt, gdyby właśnie ten post na blogu autorki miał najwięcej wyświetleń. Oczywiście, na końcu mamy też pewną asekurację, jak to zawsze bywa, poruszając temat kontrowersyjny – A youtuberzy? Pamiętajmy, że to tylko internet, a niektóre role, są kreowane celowo. Oceniajmy kogoś, za to jakim jest człowiekiem.
No to ja przepraszam bardzo, ale jakim człowiekiem jest Aniela? Bo mi się wydaję, że żądnym sławy planktonem. Osobiście gardzę osobami, które są w stanie przekroczyć granicę dobrego smaku, tylko po jebane cyferki.
Czy to jest osoba warta naśladowania? Dla mnie to dramat. Dramat większy niż przegrana Stonogi w wyborach. A pisanie o jej „dobrych” cechach –– nawet jej nie znając – to już tragedia. Niemniej, wybór zostawiam Wam. Jakby coś, możemy zrobić populistyczną partię, wygrać wybory i przegłosować ustawę o możliwości strzelania do idiotów. I blogerek.
Tyle ode mnie. Może wyszło trochę na ostro, ale shit happens – powiedziałem, co mi na sercu leży.
Lekka inspiracja postem: BĄDŹ JAK SEXMASTERKA ?

Wszystkie błędy pochodzą z oryginalnego tekstu. 
%d bloggers like this: