Wrzesień, 2017 Archive

Złośliwiec

Serial: scenarzysta płakał, gdy pisał.

Serial dla każdego Seriale ostatnimi czasy cieszą się sporą popularnością. Na pewno w sporej części można zawdzięczać to Netflixowi. Jedni oglądają „Breaking Bad”, inni gustują w „Narcos” czy „Hous of Cards”. Są i tacy, którym w głowie tylko „Game of Thrones”. Schodząc jednak bardziej do polskich realiów, na pewno znajdą się fani „Pierwszej Miłości” czy […]

Read More

Myśliwiec

Każdy jest artystą. Ale nie każdy tworzy sztukę

” Nie sztuka tworzyć Każdy z nas jest artystą. Naprawdę. Ty, ja, nawet twój sąsiad spod czwórki, który na pozór nic nie robi. Każdy z nas jest twórcą – tworzymy różne rzeczy, począwszy od takich prosty i przyziemnych, jak na przykład idealnie skomponowana kanapka, a na gigantycznych drapaczach chmur kończąc. Co dzisiaj ciekawego stworzyłeś? Chociaż […]

Read More

Myśliwiec

Kiedy robisz komuś dobrze

Każdy czasem robi komuś dobrze. Widzicie, miałem dzisiaj pewną sytuację, która dość mocno pobudziła moje dwie szare komórki. W zasadzie jestem prawie pewny, że część z was przeżyła coś podobnego lub nawet identycznego. Bo takie zdarzenia są mocno przyziemne i w zasadzie „popularne” – jakkolwiek by to nie brzmiało.  Szedłem z dziewczyną i znajomymi do […]

Read More

PokemonPopkultura

Pokemon Origins – lepsze od oryginału?

Mimo że pokemon Sun&Moon wyszło już jakiś czas temu, dopiero niedawno przemogłem się, aby obejrzeć chociaż jeden odcinek. To był błąd.

Read More

Myśliwiec

Czy bloger to też człowiek?

Bloger, blogerka, blogosfera Ostatnio dzieje się coś niedobrego w mojej głowie i ten post jest spowodowany właśnie przez to. Zanim jednak zacznę, chciałbym zauważyć pewną rzecz. Weźmy sobie dwóch całkiem sporych twórców, chociaż jeden z nich to zupełnie inne liga. Mamy Quebonafide i Gonciarza (ten to musi się w każdym poście pojawić, ale ma parcie […]

Read More

MangaPopkultura

Bungou Stray Dogs – Bezpańscy literaci #1-4 – Recenzja

Bezpańscy literaci Atsushi Nakajima niedawno został wyrzucony z sierocińca, pod pretekstem ograniczenia kosztów. Nieoficjalnie, dla bezpieczeństwa sierocińca, chociaż Atsushi kompletnie nic z tego nie rozumiał. Zresztą, teraz miał poważniejsze problemy: brak miejsca do spania, brak jakiegokolwiek znajomego czy rodziny… No i umierał z głodu. Dosłownie. Padł przy rzece w Jokohamie. Jak bezpański pies… Plusk. Kamień? […]

Read More