Facebook

Każdy jest artystą. Ale nie każdy tworzy sztukę

sztuka

Nie sztuka tworzyć

Każdy z nas jest artystą. Naprawdę. Ty, ja, nawet twój sąsiad spod czwórki, który na pozór nic nie robi.

Każdy z nas jest twórcą – tworzymy różne rzeczy, począwszy od takich prosty i przyziemnych, jak na przykład idealnie skomponowana kanapka, a na gigantycznych drapaczach chmur kończąc. Co dzisiaj ciekawego stworzyłeś? Chociaż źle, to wcale nie musi być ciekawe. Ja na przykład rano zrobiłem sobie herbatę z cytryną, bo znowu się rozchorowałem. Przyznajcie się, kto podniósł chociaż trochę mięsień pogardy, gdy przeczytał poprzednie zdanie? Ale moim zdaniem tak to właśnie wygląda: zostajemy twórcą, gdy cokolwiek stworzymy. Co wyjdzie spod naszych rąk, jest naszym wytworem (tutaj pomijam głębokie myśli i wytwory wyobraźni, chyba że przeniesione na papier, aby miały formę fizyczną).

Ale nie wszystko, co człowiek stworzy, jest sztuką. A jeszcze mniej twórców można nazwać artystami. 

Co to znaczy?

Słownik języka polskiego mówi nam, że sztuka, dokładnie cytując to: dziedzina działalności artystycznej wyróżniana ze względu na reprezentowane przez nią wartości estetyczne. Co przez to można zrozumieć? Że sztuka w zasadzie musi posiadać „wartość estetyczną”. Na prosty język przetłumaczyłbym, że musi być ładna – ale to też nie do końca prawda. Znowu wesprę się definicją, która wyjaśnia: posiada wartości estetyczne, czyli wywołuje u odbiorcy jakieś emocje. 

Najprościej chyba wzbudzić w widzu radość lub go sztuką rozśmieszyć. Ale równie dobrze można pójść w zupełnie inną stronę – w stronę obrzydzenia i zniechęcenia. Chcecie jakiś przykład? No to włączcie jakąś piosenkę, której słuchaliście parę lat temu. Na pewno rozbudzi w was poczucie nostalgii, tęsknoty, może nawet się uśmiechniecie. Ja na ten przykład właśnie słucham soundtracku z wczesnych wersji Minecrafta, w które grałem, gdy byłem młodszy (swoją drogą mocno polecam) i przez to cofam się do tamtych czasów, wspominam. Czyli w zasadzie muzyka z Minecrafta jest sztuką, bo wzbudza w kimś emocje. 

Oczywiście, pod tę definicję można podciągnąć praktycznie wszystko, dlatego zresztą jest dzisiaj używana. Może macie jakiś przykład rzeczy, które wzbudzają w was emocje, gdy na nie patrzycie lub gdy wchodzicie z nimi w interakcje? To może być gra, obraz, wiersz, proza, w zasadzie nawet kubek z kotkami, który was rozczuli. Mnie rozczula, potwierdzone info. 

A popatrzcie teraz, jaką wielką sztukę musi tworzyć Sexmasterka

po co komu sztuka

Leniwiec jak zawsze po swojemu

Bo ja sztukę interpretuję trochę inaczej. Dla mnie nie wszystko, co się stworzy, jest sztuką. 

Sztuka powinna wypływać prosto z serca – i nie ważne jak to brzmi, ma słuszność. Sztuka nie powinna powstawać z innych pobudek, niż właśnie potrzeba tworzenia. Wszystko inne nie jest sztuką. Dlatego nikt inny go nie zrozumie. A to wszystko bardzo ładnie splata mi się z filozofią Młodej Polski, gdzie autor był jednostką wyobcowaną i niezrozumianą. 

Po to stworzyłem pierwszy akapit. Chciałem pokazać, że twórcami jest każdy i każdy ma prawo się takim nazywać. Ale fakt zrobienia kanapki, nie równa się stworzenia dzieła. Jeżeli oczywiście patrzymy tylko pod względem moich kryteriów. Gdy sztuka jest czysta, jest sztuką dla sztuki – pomijając negatywne znaczenie tego zwrotu – wtedy jest idealna. Dlatego też Sexmasterka nie tworzy żadnej sztuki – jej celem jest tworzenie dla pieniędzy i sławy. To tylko przykład, ale z łatwością można pod to podciągnąć wiele osób. 

Ja chciałbym robić sztukę, ale jeszcze nie jestem w stanie wyzbyć się wszystkich powodów, dla których piszę, pozostawiając tylko chęć pisania. W niektórych tekstach się to udaje i są ona znacznie lepsze od pozostałych, a niektóre, no cóż, widać, że nie są sztuką. A tworzenie dla sławy i pieniędzy to żadna sztuka. 

  • Pingback: Czy każdy powinien napisać książkę? – Leniwiec Pisze()

  • Sebastian “Zaczytany w Książka

    W tytule powinno być „sztukę”, cytaty ujmuje się w cudzysłów albo zapisuje się je za pomocą kursywy, a wyrażenie „dokładnie cytując” to pleonazm. W zdaniu: „Ja na ten przykład właśnie słucham soundtracku z wczesnych wersji Minecrafta, w które grałem, gdy byłem młodszy (swoją drogą mocno polecam) i przez to cofam się do tamtych czasów, wspominam.” powinno być „dzięki temu”.

    Odnosząc się do treści wpisu – sztuka dla mnie to coś, co wywołuje jakiekolwiek emocje. Nieważne czy ktoś to tworzy dla pieniędzy, czy nie.

    • Sebastian “Zaczytany w Książka

      No i na końcu tytułu bez kropki 😉

    • Z tą „sztuką” to jeszcze kilka dni temu było przez „ę”, ale uznałem, że powinno być przez „e” i zmieniłem xD

      Cytat poprawiłem, dzięki za zwrócenie uwagi 😀

  • Ciekawa definicja i ja się pod nią również podpisuję 🙂
    Niestety ludzie sztuki, mają całkiem inne podejście i później są niezłe dyskusje na wykładach 😀

%d bloggers like this: